Czy sedzia ktory wydal wyrok zaoczny w postepowaniu cywilnym powinien byc wylaczony od rozpoznania sprawy po zlozeniu sprzeciwu?
Czas trwania obowiazku alimentacyjnego rozwiedzionych malzonkow (wyrok TK)
Opublikowany: 2.07.06
Wyrokiem z dnia 11 kwietnia 2006 roku, sygn. akt SK 57/04 Trybunal Konstytucyjny orzekl iz:
Art. 60 § 3 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekunczy (Dz. U. Nr 9, poz. 59 ze zm.) w zakresie, w jakim stanowi, ze wynikajacy z art. 60 § 1 tego kodeksu obowiazek dostarczania przez rozwiedzionego malzonka, ktory zostal uznany za winnego rozkladu pozycia, srodkow utrzymania drugiemu rozwiedzionemu malzonkowi, nie wygasa wskutek uplywu czasu, jest zgodny z art. 64 w zwiazku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i z nakazem urzeczywistniania zasad sprawiedliwosci spolecznej wyrazonym w art. 2 Konstytucji.
Ponizej publikujemy najwazniejsze tezy wyroku.
Przystapienie do merytorycznej oceny postawionych w skardze zarzutow wymaga dokladnego okreslenia przedmiotu niniejszego postepowania. Z tresci skargi konstytucyjnej wyraznie wynika, ze skarzacy kwestionuje tylko niektore normy wynikajace z art. 60 § 1 i 3 k.r.o. Wskazuje mianowicie nalozenie na malzonka, ktory zostal uznany za winnego rozkladu pozycia malzenskiego, obowiazku alimentacyjnego nieograniczonego w czasie. Zgodnie z kwestionowanym w skardze unormowaniem jedynym zdarzeniem, ktore skutkuje wygasnieciem tego obowiazku, jest zawarcie nowego zwiazku malzenskiego przez “rozwiedzionego malzonka, ktory nie zostal uznany za winnego rozkladu pozycia”. Poza zakresem skargi pozostaje zatem problem obowiazku alimentacyjnego rozwiedzionych malzonkow, ktorzy nie zostali uznani za winnych rozkladu pozycia, oraz problem zawarcia nowego malzenstwa jako zdarzenia powodujacego wygasniecie obowiazku alimentacyjnego wobec bylego malzonka niezaleznie od okresu, ktory uplynal od orzeczenia rozwodu, a takze problem stosowania art. 60 k.r.o. w razie uniewaznienia malzenstwa (art. 21 k.r.o.) i w razie orzeczenia separacji (art. 614 § 4 k.r.o.).
Ponadto pewne trudnosci w okresleniu przedmiotu sprawy wiaza sie takze z tym, ze regulacja kwestionowana w skardze konstytucyjnej nie zostala wyrazona expressis verbis w art. 60 § 3 k.r.o., ale wynika z jego interpretacji a contrario. Jezeli bowiem ustawodawca oznaczyl zakres czasowy obowiazku alimentacyjnego rozwiedzionego malzonka, ktory nie zostal uznany za winnego rozkladu pozycia, ale nie wspomnial o analogicznym ograniczeniu w przypadku malzonka winnego rozkladu pozycia, to nalezy przyjac, iz takiego ograniczenia nie ma.
Powyzsze ustalenia prowadza do wniosku, ze przedmiotem skargi jest art. 60 § 3 zd. 2 k.r.o. w zakresie, w jakim stanowi, ze oparty na art. 60 § 1 tego kodeksu obowiazek dostarczania srodkow utrzymania malzonkowi rozwiedzionemu przez malzonka, ktory zostal uznany za winnego rozkladu pozycia, nie wygasa z uplywem okreslonego terminu. Art. 60 § 1 k.r.o. ma w sprawie znaczenie jedynie jako przepis zwiazkowy, ustanawia bowiem sama instytucje prawna obowiazku alimentacyjnego miedzy bylymi malzonkami, ktora - jako taka - nie zostala wprost zakwestionowana w rozpatrywanej skardze konstytucyjnej.
Merytoryczna ocene zarzutow zawartych w skardze konstytucyjnej nalezy rozpoczac od problemu zgodnosci art. 60 § 3 zd. 2 w zw. z art. 60 § 1 k.r.o. z art. 64 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji.
Nalezy zaznaczyc, ze mimo wskazania w skardze konstytucyjnej calego art. 64 Konstytucji jako wzorca kontroli, zarzuty skarzacego nie dotycza naruszenia istoty prawa wlasnosci (art. 64 ust. 3 Konstytucji).
Realizacja obowiazku ustanowionego w art. 60 § 1 k.r.o. polega przede wszystkim na spelnianiu swiadczen pienieznych albo - wyjatkowo - swiadczen w naturze. Generalnie oznacza to ingerencje w prawo wlasnosci, ktorego istotnym elementem jest uprawnienie do swobodnego korzystania z przedmiotu wlasnosci i rozporzadzania nim. Dotyczy to rowniez srodkow pienieznych. Nie mozna jednak wykluczyc, ze wykonywanie obowiazku alimentacyjnego laczyc sie bedzie z ingerencja takze w inne prawa majatkowe (np. w prawo do wynagrodzenia za prace, w sytuacji, gdy swiadczenie jest przymusowo egzekwowane z wynagrodzenia za prace, albo - jak w niniejszej sprawie - prawo do zabezpieczenia spolecznego przez ograniczenie wysokosci otrzymywanego swiadczenia emerytalno-rentowego). Kwestia, czy chodzi o ingerencje w prawo wlasnosci, czy w inne prawa majatkowe, ma - przede wszystkim z uwagi na to, iz w sprawie nie pojawia sie problem naruszenia istoty prawa wlasnosci (art. 64 ust. 3 Konstytucji) - drugorzedne znaczenie. Mozna powiedziec ogolnie, ze mamy tu do czynienia z ingerencja w prawa majatkowe (mienie) bylego malzonka. Powstaje pytanie, czy ingerencja ta miesci sie w granicach wyznaczonych przez Konstytucje.
Dla rozstrzygniecia niniejszej sprawy istotne sa dwie kwestie.
Po pierwsze, chodzi o kwestie przeslanek ustania obowiazku alimentacyjnego miedzy bylymi malzonkami. Zdaniem Trybunalu Konstytucyjnego, stanowisko skarzacego zakladajace, ze jedynie zawarcie nowego zwiazku malzenskiego przez malzonka uprawnionego do swiadczen alimentacyjnych oznacza zwolnienie z obowiazku tych swiadczen malzonka, ktory zostal uznany za winnego rozkladu, nie jest w pelni trafne. Utrwalone orzecznictwo Sadu Najwyzszego przyjmuje bowiem, ze dopuszczalna jest taka wykladnia odpowiednich przepisow k.r.o., ktora dopuszcza oddalenie powodztwa o swiadczenie pomocy materialnej czlonkom rodziny “na zasadzie sprzecznosci z zasadami wspolzycia spolecznego” (uchwala SN z 17 grudnia 1991 r. III CZP 131/91, OSNC 6/1992 , poz. 107 i powolane tam wczesniejsze orzeczenia). Sad Najwyzszy podkreslil przy tym, ze “sprzeciw ze strony zasad wspolzycia spolecznego” moze budzic obarczenie malzonka rozwiedzionego obowiazkiem niesienia pomocy materialnej bylemu malzonkowi, ktory pozostaje w faktycznej wspolnocie malzenskiej z inna osoba. Wskazal takze, ze sad winien “baczyc”, zeby dochodzenie roszczenia alimentacyjnego nie bylo “szykana wymierzona przeciwko bylemu malzonkowi lub postepowaniem zmierzajacym do jego wyzyskania”. Tak wiec mozna stwierdzic, iz oprocz zawarcia nowego zwiazku malzenskiego inna przeslanka powodujaca ustanie obowiazku alimentacyjnego jest sprzecznosc roszczenia o dostarczanie srodkow utrzymania z zasadami wspolzycia spolecznego (art. 5 k.c.).
Po drugie, w niniejszej sprawie nalezy uwzglednic charakter prawny obowiazku wzajemnej alimentacji miedzy bylymi malzonkami. W uchwale Sadu Najwyzszego z 16 grudnia 1987 r. (III CZP 91/86, OSNC 4/1988, poz. 42) stwierdzono, ze swiadczenie alimentacyjne miedzy bylymi malzonkami stanowi “kontynuacje obowiazku wzajemnej pomocy w zakresie utrzymania” powstalego przez zawarcie malzenstwa. Obowiazek ten trwa mimo rozwodu, choc “w postaci zmodyfikowanej”. Stanowisko to nalezy uznac za utrwalone w judykaturze i doktrynie (por. B. Czech w: Kodeks rodzinny i opiekunczy, Komentarz, red. K. Piasecki, Warszawa 2005, s. 454). Niezaleznie od tego, ze stanowisko to nie jest aprobowane przez czesc doktryny (zob. Z. Krzeminski, Rozwod. Komentarz do przepisow, wyd. III, Zakamycze 2001), nie mozna zaprzeczyc, ze obowiazek alimentowania bylego malzonka stanowi instytucje prawna pozostajaca w scislym zwiazku z obowiazkiem przyczyniania sie do zaspokojenia potrzeb materialnych rodziny. Uprzednie zawarcie zwiazku malzenskiego jest konieczna przeslanka dochodzenia alimentow w razie ewentualnego rozwodu. Ustalenie, iz materialna podstawa obowiazku alimentacyjnego miedzy rozwiedzionymi malzonkami sa obowiazki istniejace w czasie trwania malzenstwa, a nie jest to zupelnie nowa powinnosc, ma istotne konsekwencje, jesli chodzi o ocene tej instytucji z punktu widzenia Konstytucji.
Oceniajac zakwestionowana regulacje z punktu widzenia art. 31 ust. 3 Konstytucji, nalezy stwierdzic, ze ograniczenia konstytucyjnych praw jednostki zostaly wprowadzone w ustawie. Oznacza to spelnienie formalnego warunku dopuszczalnosci ograniczen praw jednostki. Kwestia precyzji i okreslonosci ograniczen (przede wszystkim zwrotow: “niedostatek”, “usprawiedliwione potrzeby”) pozostaje poza granicami niniejszego postepowania.
Jesli chodzi o kwestie warunkow materialnych dopuszczalnosci ograniczen praw jednostki, to zakwestionowana regulacja podyktowana zostala w pierwszej kolejnosci potrzeba ochrony praw innych osob (tj. konkretnie bylego malzonka osoby obciazonej obowiazkiem dostarczenia srodkow utrzymania). Oznacza to, ze problem podniesiony w skardze konstytucyjnej analizowany byc powinien pod wzgledem konstytucyjnoprawnym z punktu widzenia zakresu koniecznej ochrony praw majatkowych rozwiedzionego malzonka. Dokonujac oceny z punktu widzenia zasady proporcjonalnosci niezbedne jest porownanie zakresu legitymowanej konstytucyjnie ochrony praw jednego z malzonkow z zakresem obowiazkow drugiego z malzonkow po ustaniu malzenstwa w wyniku orzeczonego przez sad rozwodu. To ochrona praw jednego z malzonkow jest elementem, ktory podlega w niniejszej sprawie porownaniu z wprowadzona przez ustawodawce ingerencja w prawa majatkowe drugiego malzonka.
Pewne znaczenie w niniejszej sprawie ma rowniez przeslanka ochrony moralnosci publicznej, poniewaz w istocie rzeczy tutaj tkwi konstytucyjna podstawa do zroznicowania statusu malzonka winnego rozkladu pozycia i malzonka, ktory takiej winy nie ponosi.
Ochrona roszczen rozwiedzionego malzonka o dostarczanie mu przez drugiego z malzonkow srodkow utrzymania wynika z charakteru malzenstwa jako instytucji objetej ochrona konstytucyjna. Z punktu widzenia przedmiotu niniejszej sprawy istotne jest stwierdzenie, ze z natury rzeczy zawarcie malzenstwa stanowi podstawe do ograniczenia przyslugujacych indywidualnie kazdemu z malzonkow praw majatkowych. Chodzi tu nie tylko o instytucje malzenskiego ustroju majatkowego, ale rowniez - a nawet przede wszystkim - o obowiazki majatkowe wobec drugiego malzonka i innych czlonkow rodziny zalozonej przez malzonkow. Obowiazek wzajemnej pomocy - rowniez materialnej (finansowej) - nalezy do koniecznych elementow malzenstwa. Nalezy przy tym podkreslic, ze charakterystyczna cecha stosunkow miedzy malzonkami jest zalozenie oparcia ich na zaufaniu (wiernosci) oraz wspolnym decydowaniu o sprawach zycia rodzinnego. Mamy tu wiec do czynienia ze zlozonym kompleksem wzajemnych praw i obowiazkow, ktore w zakresie majatkowym maja takze swoj wymiar prawny. Z praw przyslugujacych malzonkom wynika miedzy innymi takze mozliwosc zadania, aby drugi z malzonkow przyczynial sie do zaspokojenia materialnych potrzeb rodziny oraz prawo do pomocy (rowniez materialnej) ze strony drugiego malzonka. Wskazuje sie, ze wspolne pozycie stanowiace jeden z podstawowych elementow malzenstwa wymaga w zasadzie jednakowej stopy zyciowej obojga malzonkow (por. M. Sychowicz, w: Kodeks rodzinny i opiekunczy, Komentarz, red. K. Piasecki, Warszawa 2006, s. 114).
Mimo ze art. 18 i art. 47 Konstytucji nie stanowia wzorcow kontroli w niniejszej sprawie, to jednak ich tresc nie pozostaje bez wplywu na ocene zasadnosci rozpatrywanej skargi konstytucyjnej W aspekcie zasad wyrazonych w tych przepisach Konstytucji malzenstwo stanowi zlozona instytucje prawna. Zawarcie malzenstwa i pozostawanie w zwiazku malzenskim jest bowiem z jednej strony wyrazem przyslugujacej czlowiekowi wolnosci (por. takze art. 23 miedzynarodowego paktu praw politycznych i obywatelskich i art. 12 europejskiej konwencji praw czlowieka i podstawowych wolnosci), z drugiej - rodzi okreslone obowiazki, ktorym odpowiadaja uprawnienia drugiego z malzonkow, w tym takze roszczenia natury majatkowej. Roszczenia te nie wynikaja jedynie z ustaw (choc to one go konkretyzuja), ale takze z art. 18 Konstytucji, stanowiac pewien element realizacji nakazu gwarantowanej przez ten przepis ochrony malzenstwa i rodziny. Nakazana przez Konstytucje ochrona malzenstwa jako zwiazku kobiety i mezczyzny oznacza bowiem rowniez ochrone praw malzonkow w ich wzajemnych stosunkach.
Konstytucyjny aspekt obowiazkow jednego malzonka wobec drugiego oddzialuje rowniez na kwestie ich zakresu czasowego. Otoz z samego zalozenia malzenstwo jest stosunkiem prawnym o nieokreslonym czasie trwania. Niezaleznie od instytucji rozwodu i separacji (a takze zmian obyczajowych i towarzyszacych im zmian swiadomosci spolecznej) zasadnicza przyczyna ustania malzenstwa jest i pozostaje smierc jednego z malzonkow. Takie jest zalozenie regulacji ustawowej. Wobec tego nalezy przyjac, ze pewne formy ochrony roszczen majatkowych wobec wspolmalzonka moga nie tylko trwac nadal mimo rozwodu, ale i miec charakter z zalozenia “dozywotni”. Gdyby nie doszlo do rozwodu, malzonkowie mieliby prawo oczekiwania od siebie nawzajem wsparcia, jak rowniez pomocy materialnej w zaspokajaniu swoich uzasadnionych potrzeb. Regulacja prawna sytuacji rozwiedzionych malzonkow winna to oczekiwanie chronic, bowiem jako prawo o charakterze majatkowym podlega ono rowniez ochronie konstytucyjnej. Ustawodawca, wprowadzajac instytucje rozwodu i separacji, winien uwzglednic potrzebe ochrony usprawiedliwionych potrzeb bylego malzonka.
Orzeczenie rozwodu zasadniczo przekresla istnienie wiezi rodzinnej miedzy malzonkami, ale nie unicestwia faktu, ze malzonkowie w przeszlosci tworzyli rodzine. Jesli atrybutem rodziny jest wspolne przyczynianie sie do zaspokajania jej potrzeb, to z punktu widzenia rozwiedzionego malzonka roszczenie o dostarczenie srodkow utrzymania stanowi sui generis kontynuacje ochrony jednego z istotnych elementow jego zycia rodzinnego. Stanowi przedluzenie tej ochrony w czasie.
Dodatkowo nalezy zwrocic uwage, ze zgodnie z tym, co zostalo powiedziane w koncowym zdaniu wstepu do Konstytucji powszechny obowiazek solidarnosci z innymi jest jedna z zasad obowiazujacych wszystkich stosujacych Konstytucje. Obowiazek ten ma naturalnie rozny charakter w zaleznosci od relacji miedzy okreslonymi osobami. Niewatpliwie jednak stosunki miedzy malzonkami winny opierac sie rowniez na szczegolnie pojmowanej solidarnosci. Prawo moze wprowadzac pewne, a zwlaszcza materialne, aspekty obowiazku solidarnosci miedzy bylymi malzonkami w interesie tej strony, ktorej sytuacja ulegla w wyniku rozwodu pogorszeniu.
Z powyzszych wzgledow prawo rozwiedzionego malzonka do alimentacji ma wymiar konstytucyjny, stanowiac prawo majatkowe w rozumieniu art. 64 Konstytucji. Koniecznosc ochrony tego prawa moze uzasadniac ingerencje w prawo wlasnosci i inne prawa majatkowe drugiego z rozwiedzionych malzonkow.
Jak juz wspomniano, istotne znaczenie ma spojrzenie na zakres obowiazkow rozwiedzionego malzonka takze z punktu widzenia zasad moralnosci publicznej. Wywodzaca sie jeszcze z prawa rzymskiego jedna z klasycznych zasad moralnych i prawnych: nemo turpitudinem suam allegans audiatur, zachowuje aktualnosc takze wspolczesnie. Stwierdzenie winy rozkladu pozycia stanowi podstawe do przyjecia, ze do rozwodu doszlo w wyniku bezprawnych lub co najmniej niezgodnych z zasadami moralnymi zachowan malzonka winnego. Jest to zatem wyraz moralnej oceny zachowania sie malzonka, ktora ma istotne konsekwencje prawne. Powoduje bowiem, ze dopuszczalne sa ograniczenia jego konstytucyjnych praw i wolnosci podyktowane wlasnie wymogami moralnosci publicznej. Wymogi te moga uzasadniac stosowanie rowniez pewnych sankcji, ktore nie tylko maja uwidaczniac negatywna ocene zachowania sie danej osoby. W takiej sytuacji nalezy stwierdzic, ze jezeli mialby on mozliwosc uwolnienia sie wraz z uplywem czasu ze swoich zobowiazan alimentacyjnych wobec drugiego malzonka powstalych przez zawarcie malzenstwa, byloby to z kolei pewna preferencja dla niego - swego rodzaju polepszeniem wlasnej sytuacji materialnej zwiazanym z uwolnieniem sie od obowiazku przyczyniania sie do zaspokojenia potrzeb rodziny, w tym drugiego wspolmalzonka.
Nalezy zaznaczyc, ze podstawy ograniczen praw majatkowych rozwiedzionych malzonkow wskazane w powyzszych wywodach wyznaczaja takze granice ingerencji. Zgodnie z zasada wyrazona w art. 60 § 3 zd. 2 k.r.o obowiazek alimentacyjny miedzy bylymi malzonkami wygasa zasadniczo po uplywie 5 lat od orzeczenia rozwodu. Oznacza to, ze ustawodawca chroni co do zasady wspomniana wczesniej ekspektatywe tylko przez pewien czas od ustania malzenstwa w wyniku orzeczenia rozwodu. Jednak bardzo istotne jest ustawowe zastrzezenie polegajace na tym, ze sad moze w wyjatkowych okolicznosciach na zadanie uprawnionego przedluzyc ten termin i to bez zadnych ograniczen czasowych (art. 60 § 3 in fine k.r.o.). Kwestia zasadnosci przyjecia akurat piecioletniego okresu trwania obowiazku wykracza poza ocene Trybunalu Konstytucyjnego w niniejszej sprawie, tym niemniej ma znaczenie dla oceny proporcjonalnosci rozwiazan dotyczacych malzonka winnego rozkladu pozycia. Powoduje bowiem, ze nie mamy do czynienia tylko z dwiema mozliwymi sytuacjami, tj. terminem piecioletnim, jesli zobowiazanym jest malzonek, ktory nie zostal uznany za winnego rozkladu pozycia, oraz z brakiem ograniczenia czasowego, jesli zobowiazanym jest malzonek winny rozkladu pozycia. Jest jeszcze mozliwosc trzecia, a mianowicie obciazenie malzonka, ktory nie ponosi winy za rozklad pozycia, dluzszym, a potencjalnie nawet dozywotnim, obowiazkiem alimentacyjnym, jezeli zachodza wyjatkowe okolicznosci. Regulacja ta oslabia zarzut oparty na tym, ze malzonek uznany za winnego rozkladu pozycia traktowany jest nadmiernie surowo w stosunku do malzonka, ktory takiej winy nie ponosi.
Zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem Trybunalu Konstytucyjnego zasada proporcjonalnosci, wyznaczajaca dopuszczalny zakres ograniczen korzystania z konstytucyjnych wolnosci i praw, wymaga zbadania, czy kwestionowana norma spelnia trzy wymagania: przydatnosci, koniecznosci i proporcjonalnosc w scislym tego slowa znaczeniu. Wymaganie przydatnosci ograniczen jest w niniejszej sprawie spelnione. swiadczenia alimentacyjne ze strony bylego malzonka sluza bowiem zaspokojeniu potrzeb materialnych, ktore - gdyby nie doszlo do rozwodu - bylyby zaspokajane w ramach rodziny. Rowniez problem wymagania koniecznosci rysuje sie w sposob niebudzacy istotnych watpliwosci. Jedyna bowiem droga do zabezpieczenia okreslonego poziomu zycia rozwiedzionych malzonkow jest nalozenie na nich obowiazku alimentacyjnego. Trudno przyjac, ze obowiazki te mialyby przejac w tej sytuacji wladze publiczne albo krewni osoby uprawnionej.
Istotny problem pojawia sie przy ocenie proporcjonalnosci w scislym znaczeniu tego slowa. Rzeczywiscie nalozenie na rozwiedzionego malzonka obowiazku “dostarczania srodkow utrzymania w zakresie odpowiadajacym potrzebom uprawnionego” trwajacego bez ograniczenia zadnym terminem mogloby byc ocenione jako nieproporcjonalne obciazenie, nawet jezeli obciaza on malzonka winnego rozkladu pozycia. Jednak nalezy podkreslic, ze Trybunal Konstytucyjny rozpatruje w niniejszej sprawie kwestie zgodnosci art. 60 § 3 k.r.o. w zakresie, w jakim odnosi sie on do swiadczenia alimentacyjnego opisanego w art. 60 § 1 k.r.o., a ten przepis zastrzega, ze uprawnionym do alimentacji jest malzonek, ktory “znajduje sie w niedostatku”. Roszczenie alimentacyjne, o ktorym mowa w art. 60 § 2 k.r.o., pozostaje wprawdzie poza ramami niniejszego postepowania, jednak nalezy zwrocic uwage, ze z formuly: “a rozwod pociaga za soba istotne pogorszenie sytuacji materialnej malzonka” wynika rowniez powazne ograniczenie skali roszczen. Poza tym zakres swiadczen alimentacyjnych uzalezniony jest nie tylko od potrzeb uprawnionego, ale i od mozliwosci zarobkowych i majatkowych zobowiazanego. Oprocz tego ograniczeniem obowiazku alimentacyjnego jest wspomniana wczesniej mozliwosc oddalenia przez sad powodztwa rozwiedzionego malzonka ze wzgledu na sprzecznosc z zasadami wspolzycia spolecznego. Rozwiazania te w powazny sposob lagodza brak oznaczonego kalendarzowo, terminu wygasniecia obowiazku alimentacyjnego. Mozna stwierdzic, ze ustawodawca dokonal wywazenia interesow rozwiedzionych malzonkow i ograniczyl rowniez prawa malzonka uprawnionego do alimentacji, przede wszystkim przez zastrzezenie przeslanki pozostawania w niedostatku. Ta ustawowa regulacja powoduje przy tym, ze choc brak jest w przypadku malzonka winnego rozkladu pozycia okreslonego kalendarzowo terminu ograniczajacego zakres czasowy jego obowiazku alimentacyjnego, to jednak obowiazek ten nie powstaje lub wygasa, jezeli drugi z malzonkow nie jest w niedostatku. Pozwala to zachowac zasade, ze za materialny poziom zycia po rozwodzie zasadniczo odpowiedzialni sa indywidualnie sami byli malzonkowie, a obowiazek drugiego malzonka ma charakter subsydiarny, tj. powstaje tylko w sytuacji niedostatku.
Konkludujac te czesc rozwazan, Trybunal Konstytucyjny stwierdza, ze regulacja ustawowa zakwestionowana w skardze konstytucyjnej nie narusza wynikajacej z art. 31 ust. 3 Konstytucji zasady proporcjonalnosci jako ograniczenie w zakresie konstytucyjnych wolnosci i praw czlowieka i obywatela, w szczegolnosci nie stanowi ona nadmiernej ingerencji we wlasnosc ani w inne prawa majatkowe, ktorych ochrona poreczona zostala w art. 64 Konstytucji.
Jezeli chodzi o art. 2 Konstytucji, to skarzacy nie podaje argumentow, ktore wskazywalyby na naruszenie konkretnego prawa podmiotowego przyslugujacego skarzacemu i znajdujacego oparcie w tym przepisie Konstytucji. Art. 2 Konstytucji nie stanowi samoistnej podstawy wolnosci ani praw podlegajacych ochronie realizowanej za pomoca skargi konstytucyjnej. Nie moze on zatem stanowic samoistnego wzorca sprawowanej w tym trybie kontroli konstytucyjnosci prawa. Podniesiony przez skarzacego zarzut niezgodnosci z tym przepisem moze byc jednak rozpatrywany przez Trybunal Konstytucyjny wowczas, gdy skarzacy zarzuca jednoczesnie niezgodnosc z przepisem Konstytucji stanowiacym podstawe konstytucyjnych wolnosci lub praw, np. art. 64 Konstytucji. W niniejszej sprawie art. 2 Konstytucji w czesci wyrazajacej nakaz urzeczywistniania zasad sprawiedliwosci spolecznej zostal powolany przez skarzacego przede wszystkim dla wzmocnienia argumentacji. Mozna jedynie zauwazyc, ze wskazywane przez skarzacego okolicznosci - wiekszy stopien akceptacji spolecznej dla instytucji rozwodu i wzrost odsetka rozwodzacych sie malzenstw - nie wplywaja bezposrednio na ocene sytuacji tego z malzonkow, ktorego zawinione zachowanie spowodowalo rozklad pozycia. Niniejsza sprawa dotyczy zas obowiazkow alimentacyjnych tylko tej grupy. Zawinione przyczynienie sie do rozkladu wlasnego malzenstwa jest niewatpliwie dzialaniem, ktore musi byc ocenione negatywnie nie tylko z punktu widzenia drugiego malzonka, ale jest rowniez niekorzystne dla zycia spolecznego, ktorego waznym elementem jest malzenstwo i oparta na nim rodzina. Dlatego odpowiednio - w swietle regulacji materialnych Konstytucji - “surowsze” traktowanie tej kategorii malzonkow nie moze byc uznane z zalozenia za niesprawiedliwe spolecznie, a charakter prawny i spoleczna ocena samej instytucji rozwodu ma w tym zakresie uboczne znaczenie.
zrodlo: www.trybunal.gov.pl