Alimenty od osoby odbywajacej kare pozbawienia wolnosci
Uchwala Skladu Siedmiu Sedziow Sadu Najwyzszego � Izba Cywilna z dnia 26 maja 1995 roku, III CZP 178/94, OSP 1995/12 poz. 246, OSNC 1995/10 poz. 136 . Ponizej prezentujemy fragmenty wazniejsze fragmenty uzasadnienia.
â��…rozstrzygniecia sprawy wymaga rozwazenia na gruncie art. 136 kro, czy popelnienie przestepstwa skutkujacego kare pozbawienia wolnosci moze byc uznane za wazny powod utraty zarobkow, jakie zobowiazany do alimentacji otrzymywal przed umieszczeniem go w zakladzie karnym, czy tez fakt wykonywania przez zobowiazanego kary pozbawienia wolnosci nie moze usprawiedliwiac wynikajacej stad zmiany w jego mozliwosciach zarobkowych. Biorac pod rozwage, ze zgodnie z uksztaltowanym w orzecznictwie pogladem, waznym powodem niekorzystnych zmian w sytuacji zarobkowej zobowiazanego sa z reguly okolicznosci od niego niezalezne (np. pogarszajacy sie stan zdrowia), a z zaleznych tylko takie, ktore zmierzaja do zwiekszenia w przyszlosci mozliwosci zarobkowych (np. podjecie studiow), Sad Najwyzszy sklonny jest przyjac, ze utrata lub zmniejszenie zarobkow, spowodowane odbywaniem kary pozbawienia wolnosci, nie powinny byc, stosownie do art. 136 kro, uwzgledniane przy ustalaniu swiadczen alimentacyjnych. Prowadzi to do wniosku, ze w takich wypadkach kryterium oceny mozliwosci zarobkowych zobowiazanego do alimentacji stanowia zarobki, jakie realnie moglby on uzyskiwac w warunkach wolnosciowych. Powyzszego stanowiska nie podwaza okolicznosc, iz tak ustalone alimenty beda sciagane w calosci lub w czesci z funduszu alimentacyjnego, gdyz celem ustawy z dnia 18 lipca 1974 r. o funduszu alimentacyjnym (Tekst jednolity: Dz. U. 1991 r. Nr 45 poz. 200) jest umozliwienie zaspokojenia biezacych potrzeb uprawnionego w razie bezskutecznosci egzekucji. Podobnie nalezy oceniac stan rzeczy przy uwzglednieniu mozliwosci poszukiwania alimentow w zakresie nie zaspokojonych potrzeb u osob zobowiazanych w dalszej kolejnosciâ�¦.â��
Istotne znaczenie ma wykladnia art. 135 kro z uwagi na jego ogolny charakter i przedmiot unormowania, ktory dotyczy ustawowych wyznacznikow zakresu swiadczen alimentacyjnych. Od strony zobowiazanego do alimentacji § 1 tegoz artykulu okresla je jako �zarobkowe i majatkowe mozliwosci�.
Wykladnia art. 135 kro zostala ustalona w zasadzie jednolicie. Nie budzi powaznych watpliwosci zarowno w judykaturze, jak tez w doktrynie. Jezeli pojawiaja sie istotne trudnosci, to w gruncie rzeczy w kontekscie konkretnego stanu faktycznego. W sprawach o zasadzenie alimentow wystepuje bowiem duzy stopien indywidualizacji, powodowanej wieloscia roznych sytuacji zyciowych. Wymaga to przestrzegania ustawowych kryteriow zakresu obowiazku alimentacyjnego w szczegolowych okolicznosciach, na ktore strona uprawniona powoluje sie, dochodzac srodkow utrzymania. Mozna mniemac, ze powazna watpliwosc prawna, jakiej wyraz daje przedstawienie Sadu Najwyzszego, powstala w duzej mierze na gruncie trudnosci natury faktycznej, co zwieksza stopien zawilosci przy formulowaniu odpowiedzi na poziomie odpowiedniego uogolnienia.
Artykul 135 § 1 kro ma zastosowanie wobec osob, o ktorych obowiazku alimentacyjnym orzeka sad, niezaleznie od tego, jaka jest ich sytuacja zyciowa. W gre wchodza stany obiektywne pozostajace w zasiegu ustawowego pojecia �zarobkowych i majatkowych mozliwosci� zobowiazanego. Nie ma i byc nie moze norm prawnych, ktore okreslalyby przeslanki zakresu swiadczen alimentacyjnych w stosunku do pewnych grup osob wyroznionych ze wzgledu na ich szczegolna sytuacje zyciowa (np. wiezniow, odbywajacych sluzbe wojskowa, przebywajacych stale poza granicami kraju itp.). Stad tez Sad Najwyzszy, precyzujac przedlozona do rozstrzygniecia watpliwosc prawna, nie odwoluje sie do ogolnych zasad art. 135 § 1 kro, lecz do kryteriow oceny �mozliwosci zarobkowych� zobowiazanego do alimentacji.
Ocena mozliwosci zarobkowych i majatkowych zobowiazanego musi uwzgledniac realia spoleczno-gospodarcze, ktore wplywaja na jego sytuacje zyciowa wlasnie w tym aspekcie. Na te sprawe zwracal uwage Sad Najwyzszy jeszcze pod rzadem kodeksu rodzinnego z 1950 r. (por. orzeczenie Sadu Najwyzszego z dnia 9 stycznia 1959 r. 3 CR 212/58 (OSPiKA 1960/2 poz. 41) i wielokrotnie do tego powracal (por. m.in. uzasadnienie do tezy IV d. wytycznych w zakresie wykladni prawa i praktyki sadowej w sprawach o alimenty, objetych uchwala pelnego skladu Izby Cywilnej i Administracyjnej Sadu Najwyzszego z dnia 16 grudnia 1987 r. III CZP 91/86 (OSNCP 1988/4 poz. 42). Mozna zatem przypuszczac, ze Sad Najwyzszy w cyt. wyzej d. wytycznych mial na uwadze owczesne warunki spoleczno-gospodarcze, gdy przyjmowal, ze wyznacznikiem mozliwosci zarobkowych skazanego sa naleznosci, jakie on uzyskuje za prace w zakladzie karnym. W tamtym czasie wiezniowie byli na ogol odplatnie zatrudniani, a w szczegolnosci ci sposrod nich, ktorych obciazal obowiazek alimentacyjny. Wowczas i z tego wzgledu stanowisko Sadu Najwyzszego nie budzilo watpliwosci na gruncie art. 135 § 1 kro. Wysokosc zarobkow wieznia odpowiadala bowiem jego mozliwosciom zarobkowym. Tymczasem w aktualnych warunkach spoleczno-gospodarczych, gdy rzeczywiste bezrobocie jako stan niemozliwosci uzyskania zarobkowego zatrudnienia na rynku pracy dotknelo znaczna liczbe Polakow, staje sie aktualna potrzeba zweryfikowania dotychczasowego stanowiska i poszukiwania takiego rozstrzygniecia, ktore z jednej strony czyniloby zadosc wymaganiom art. 135 § 1 kro, a z drugiej wychodzilo naprzeciw usprawiedliwionym potrzebom rodziny. Szczegolnej starannosci w poszukiwaniu pracy czy zrodla legalnych dochodow w warunkach bezrobocia mozna oczekiwac w zasadzie tylko od osoby korzystajacej z wolnosci. Natomiast w sytuacji bezrobocia wieznia takie wymaganie staje sie nieaktualne, gdyz popelniajacy przestepstwo, odbywajac kare pozbawienia wolnosci, zdany jest na inicjatywe sluzb wieziennych w znalezieniu dla niego pracy. Bezrobocie odbywajacych kare pozbawienia wolnosci jest elementem szerszego zjawiska ekonomicznego, wystepujacego na rynku pracy. Z punktu widzenia faktycznego z reguly pozbawia osobe pozbawiona wolnosci wszelkich mozliwosci zarobkowych.
Konstatacja ta wszakze nie oznacza sama przez sie, ze roszczenie o alimenty dochodzone od nie zatrudnionego wieznia skazane jest z gory na oddalenie (poza wypadkiem posiadania przez pozwanego dochodowego majatku). Zaznaczyc nalezy, ze ustalenie mozliwosci zarobkowych (majatkowych) zobowiazanego do alimentacji ma czesto charakter hipotetyczny, gdyz kryterium takich mozliwosci nie zawsze sa zarobki osiagane aktualnie przez zobowiazanego, lecz sama zdolnosc do uzyskania wyzszego wynagrodzenia. Jezeli zatem � najczesciej � wysokosc alimentow sad ustala na podstawie zarobkow otrzymywanych przez pozwanego, to nie dlatego, ze pomija dyspozycje art. 135 § 1 kro, lecz z tej racji, ze zarobki te odpowiadaja mozliwosciom zobowiazanego. Prowadzi to do konkluzji, ze poza caloksztaltem okolicznosci faktycznych, ktore w sprawie o alimenty sad zobowiazany jest wziac pod uwage, istnieje pewna sfera ocen, ktore odnosza sie do przypuszczenia, domyslu, a nie do faktow jako okolicznosci rzeczywistych. Dlatego tez sad wcale nie musi odwolywac sie do art. 136 kro, aby moc nie uwzgledniac niekorzystnego dla osoby uprawnionej stanu zarobkowego zobowiazanego, w jakim pozostaje on przez wykonywanie pracy mniej wynagradzanej. Wystarczy wykazac mu, ze ma mozliwosc podjecia zatrudnienia na lepszych warunkach placowych, a zatem ze nie wykorzystuje swoich mozliwosci zarobkowych (np. sa wolne miejsca pracy lepiej platne, dostepne ze wzgledu na kwalifikacje pozwanego, brak przeciwwskazan zdrowotnych i przeszkod ze strony miejsca zamieszkania itp.). Obojetne sa tu przy tym motywy postepowania zobowiazanego, a w szczegolnosci, czy chodzi o dzialanie z zamiarem uchylenia sie w calosci lub w czesci od obowiazku alimentacyjnego, czy tez o zwykle niedolestwo zyciowe. Rozstrzyga unormowanie, ze o zakresie swiadczen alimentacyjnych decyduja mozliwosci zarobkowe (majatkowe), nie zas osiagane faktycznie przez pozwanego wynagrodzenie za prace (dochody z majatku).
Artykul 136 kro nie uchybia art. 135 § 1 kro co do samej zasady, iz zakres swiadczen alimentacyjnych zalezy m.in. od mozliwosci zarobkowych i majatkowych zobowiazanego, tyle ze przy zastosowaniu art. 136 kro mozliwosci takie ustala sie z pominieciem wymienionych w przepisie zdarzen, ktore je faktycznie ograniczaja lub nawet usuwaja. Skoro art. 136 kro zezwala na nieuwzglednienie pewnych faktow �przy ustalaniu zakresu swiadczen alimentacyjnych�, a taki wlasnie zakres wyznacza art. 135 kro, to nie powinno ulegac watpliwosci, ze unormowanie przyjete przez art. 136 kro nie moze naruszac ogolnych zasad artykulu poprzedzajacego.
Sankcja art. 136 kro skierowana jest przeciwko tym osobom zobowiazanym do alimentacji, ktore z wlasnej woli bez waznych powodow pomniejszaja swoje mozliwosci zarobkowe (majatkowe) ze skutkiem utrudnienia lub uniemozliwienia realizacji obowiazku alimentacyjnego. Zdarzenia wymienione w art. 136 kro musza pochodzic z dzialalnosci zobowiazanego podejmowanej in fraudem osoby uprawnionej. Ten motyw ustawodawcy jest wyraznie dostrzegalny w unormowaniu, ktore stanowi o braku waznych powodow zrzeczenia sie prawa lub zatrudnienia albo podjecia pracy mniej zyskownej. Wymienione zdarzenia sa przeto aktami dobrowolnymi. Nie chodzi tu przy tym jedynie o zla wole zobowiazanego, o swiadome szkodzenie interesowi rodziny, lecz ogolnie o postawe nieliczenia sie z potrzebami czlonkow rodziny uprawnionymi do otrzymywania srodkow utrzymania. Czasowe ograniczenie mozliwosci nieuwzglednienia zmian, o jakich mowa w art. 136 kro, nalezy tlumaczyc m.in. tym, ze roszczenia alimentacyjne dochodzone sa w zasadzie od teraz i na przyszlosc, gdyz sluza potrzebom, ktore nie sa zaspokojone. Stad tez odlegle w czasie zaszlosci, ktore w owym czasie pogarszaly stan majatkowy zobowiazanego lub jego zdolnosci platnicze, nie wplywaja znaczaco na aktualne jego polozenie, miarodajne przy ocenie zakresu swiadczen alimentacyjnych.
Tak przeto przepis art. 136 kro ukierunkowany jest ku ochronie usprawiedliwionego interesu osoby uprawnionej do otrzymywania alimentow, ale nie w takim stopniu, ktory w ogole nie liczy sie z polozeniem zobowiazanego. Omija go sankcja z art. 136 kro, gdy z waznych w swietle zasad doswiadczenia zyciowego i zasad moralnych powodow dochodzi do pomniejszenia majatku i zrodel dochodow, obiektywnie niekorzystnego z punktu widzenia potrzeb rodziny.
Przedstawiona argumentacja prowadzi do wniosku, ze art. 136 kro nie wprowadza w przyjetym unormowaniu odstepstwa od ogolnej zasady ustalania zakresu swiadczen alimentacyjnych odpowiednio do zarobkowych i majatkowych mozliwosci zobowiazanego, lecz stanowi o zastosowaniu tej zasady w szczegolnej sytuacji, gdy ochrona interesu osoby uprawnionej do otrzymywania alimentow wymaga wyobrazenia nie istniejacego stanu majatkowego zobowiazanego przy okreslaniu jego mozliwosci platniczych. W kazdym wypadku potrzeby ustalenia zakresu swiadczen alimentacyjnych nie mozna ominac omawianej zasady. W sprawie aktualizujacej art. 136 kro roznica dotyczy w istocie sposobu czy metody ustalania mozliwosci zobowiazanego. Stosowanie tego przepisu nie oznacza bowiem, ze w zakresie objetym jego dyspozycja wysokosc alimentow nie jest uzalezniona od mozliwosci zarobkowych i majatkowych zobowiazanego. Natomiast nalezy przyjac, ze pojecie takich mozliwosci w znaczeniu prawnym, tj. jako ustawowej przeslanki wysokosci naleznych alimentow, odbija nieco od jego faktycznego rozumienia. To ostatnie akcentuje realnosc zdolnosci zarobkowania lub pozyskiwania srodkow utrzymania z majatku, podczas gdy w pewnych sytuacjach kodeks zezwala na przyjecie takiego stanu poprzez fikcje. Znaczenie art. 136 kro w jego relacji do art. 135 § 1 kro sprowadza sie w gruncie rzeczy do testowania zasady mozliwosci na terenie wskazanych przez przepis stanow faktycznych.
Przepis art. 136 kro ma charakter wyjatkowy. Dlatego nie mozna poddawac go wykladni nadmiernie rozszerzajacej. Skoro jednak sluzy on ochronie usprawiedliwionego interesu rodziny, wykladnie nalezy przeprowadzic w sposob prowadzacy do rozwiazan sprzyjajacych realizacji jego celu w zmienionych warunkach spoleczno-gospodarczych. Warunki te powoduja potrzebe zaradzenia pogarszajacej sie sytuacji materialnej rodziny w okolicznosciach, gdy osoba zobowiazana do alimentacji zostala skierowana do odbycia kary pozbawienia wolnosci i nie zostala zatrudniona odplatnie w zakladzie karnym. Podobnie, gdy wprawdzie zostala zatrudniona, ale na warunkach znacznie gorszych. Nie mozna zatem wykluczyc dopuszczalnosci zastosowania przepisu art. 136 kro takze w sytuacji, gdy osoba, ktora byla juz zobowiazana do swiadczen alimentacyjnych lub powinna liczyc sie z rychlym powstaniem takiego obowiazku, dopuscila do utraty zatrudnienia albo mozliwosci jego uzyskania przez to, ze w konsekwencji popelnienia przestepstwa zostala pozbawiona wolnosci. Wszakze chodzic tu bedzie wylacznie o takie wypadki, ktore ze wzgledu na okolicznosci sprawy � w swietle zasad doswiadczenia zyciowego i wspolzycia spolecznego � uzasadniaja potraktowanie osoby pozbawianej wolnosci na rowni z zobowiazanym, ktory dobrowolnie, bez waznych powodow uszczupla swoj majatek lub zdolnosci zarobkowe w sposob wskazany przez art. 136 kro, lekcewazac obowiazek alimentacyjny. Z tego punktu widzenia uzasadnione jest roznicowanie spraw stosownie do okolicznosci, ktore obrazuja okreslony stan faktyczny dotyczacy sytuacji powstalej w zwiazku z pozbawieniem wolnosci zobowiazanego do alimentacji w odniesieniu do jego zachowan istotnych dla zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb rodziny. Nie moze chodzic tu przy tym o wznowienie represyjnosci wobec osoby obciazonej obowiazkiem alimentacyjnym i ponowna ocena przez sad rodzinny stopnia zawinienia czynu karalnego, lecz o wejrzenie wnikliwe, w szczegolnosci ze wzgledu na charakter przestepstwa, w okolicznosci istotne dla oceny stosunku do obowiazku alimentacyjnego osoby pozbawionej wolnosci.
Przy ocenie mozliwosci zarobkowych (majatkowych) w omawianych okolicznosciach istota rzeczy nie sprowadza sie zatem do faktu, ze osoba zobowiazana do alimentacji popelnila czyn karalny, lecz do konsekwencji praktycznych zwiazanych z tym faktem, polegajacych na utracie zdolnosci zarobkowej w wyniku pozbawienia wolnosci. Ta ostatnia okolicznosc nie zalezy bezposrednio od woli osoby dopuszczajacej sie czynu karalnego. Jest urzeczywistnieniem norm prawa karnego. Natomiast w zasiegu woli tej osoby pozostaja zachowania, ktore ostatecznie doprowadzaja do umieszczenia jej w zakladzie karnym. W tym znaczeniu mozna mowic o zaleznosci od osoby obciazonej obowiazkiem alimentacyjnym zdarzenia, ktore doprowadza do utraty przez nia zrodla zarobkowania. Ocena takich wlasnie zachowan na gruncie art. 136 kro, przy uwzglednieniu celu i funkcji tego przepisu, jego ograniczen podmiotowych i przedmiotowych, jest niezbedna dla dopuszczenia mozliwosci nieuwzglednienia przy ustalaniu zakresu swiadczen alimentacyjnych faktu, ze osoba takim obowiazkiem obciazona utracila calkowicie (czesciowo) mozliwosc zarobkowania na skutek umieszczenia jej w zakladzie karnym i pozostawania odtad bez pracy (podejmowania tam pracy znacznie mniej platnej). Obowiazek alimentacyjny ma charakter obiektywny i jego powstanie opiera sie na stosunku rodzinnym. Przepisom kodeksu rodzinnego i opiekunczego obca jest penalizacja. Niemniej nie moze tez ujsc uwagi, ze ostrze przepisu art. 136 kro wymierzone zostalo przeciwko osobom, ktore naruszaja obowiazki rodzinne przez podjecie zobowiazan sluzacych utrudnieniu realizacji powinnosci dostarczania rodzinie srodkow utrzymania, co dostatecznie uzasadnia roznicowanie spraw o alimenty dochodzone od wiezniow pozbawionych zatrudnienia.
I tak � przykladowo � nie jest uzasadnione jednakowe traktowanie spraw wniesionych przeciwko sprawcom nieumyslnych przestepstw, w szczegolnosci przestepstw komunikacyjnych, ktorzy swoim dotychczasowym postepowaniem nie dawali powodow do przypisywania im zachowan utrudniajacych realizacje obowiazku alimentacyjnego i spraw dotyczacych osob skazanych za czyny popelnione z pobudek chuliganskich, w szczegolnosci wymierzonych przeciwko rodzinie w okolicznosciach wyraznie wskazujacych na negatywny stosunek sprawcow do obowiazku alimentacyjnego. Te przyklady wyraziscie okreslaja potrzebe odmiennej oceny w odniesieniu do stanu mozliwosci zarobkowych zobowiazanego. Niewatpliwe jest jednak, ze w wypadkach mniej przejrzystych zwiekszy sie stopien trudnosci przy ocenie spraw z punktu widzenia dopuszczalnosci zastosowania art. 136 kro. Stad tez nieodzowne jest pozostawienie sadowi znacznego marginesu dla swobodnego w ramach kodeksowych uznania w zakresie uksztaltowania stosunkow w sposob odpowiadajacy konkretnemu stanowi faktycznemu. Sad winien jest dostrzegac z przyczyn wyzej omowionych potrzebe uwzgledniania w ramach art. 136 kro odrebnosci jednostkowych stanow faktycznych.
Natomiast nie jest uzasadnione ocenianie we wszystkich wypadkach mozliwosci zarobkowych (majatkowych) osoby odbywajacej kare pozbawienia wolnosci nie zatrudnionej w zakladzie karnym na podstawie ogolnej zasady, u podloza ktorej lezy fikcja, ze zobowiazany do alimentacji nie zostal pozbawiony wolnosci, a tym samym ustalenie zakresu swiadczen alimentacyjnych na podstawie zarobkow, ktore pozbawiony wolnosci moglby uzyskac, gdyby nie zostal umieszczony w zakladzie karnym. Taka wykladnia prowadzi do nadmiernej liberalizacji w stosowaniu wyjatkowego w swoim charakterze art. 136 kro, a w konsekwencji do naruszenia zasad art. 135 kro. Wymagaloby przyjecie tezy, ze bezrobocie wieznia nie moze byc traktowane we wszelkich okolicznosciach jako wazny powod utraty mozliwosci zarobkowania lub ich ograniczenia, co z przyczyn juz omowionych byloby trudne do przyjecia w znaczeniu ogolnego zalozenia nie uwzgledniajacego okolicznosci konkretnej sprawy.
Ze wzgledu na tresc art. 136 kro, wprowadzajacego ograniczenie czasowe przy nieuwzglednieniu zmiany mozliwosci zarobkowych zobowiazanego, sad nie moglby zastosowac przewidzianej w tym przepisie sankcji w stosunku do osoby, przeciwko ktorej dochodzone sa swiadczenia alimentacyjne po uplywie trzech lat od umieszczenia w zakladzie karnym. Przy rozstrzyganiu przedstawionego zagadnienia nie mozna pominac sprawy swiadczen z funduszu alimentacyjnego, ktore nieuchronnie bylyby dokonywane w wypadku zasadzenia alimentow od nie zatrudnionego wieznia i nie posiadajacego majatku, ktory moglby byc przeznaczony na zaspokojenie zasadzonego roszczenia. Stosownie do art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 1974 r. o funduszu alimentacyjnym (Tekst jednolity: Dz. U. 1991 r. Nr 45 poz. 200) swiadczenia powinny byc spelniane dopiero wowczas, gdy egzekucja prowadzona przeciwko dluznikowi �okazuje sie� bezskuteczna. W razie zasadzenia alimentow od osoby pozbawionej wolnosci, ktora nie zostala zatrudniona i ktorej stan majatkowy nie zapewnia zaspokojenia roszczenia, bezskutecznosc egzekucji jest w zasadzie przesadzona juz w chwili zasadzenia alimentow. Niemniej jednak ze wzgledu na koniecznosc ochrony dobra rodziny obciazenie funduszu alimentacyjnego nie moze miec znaczenia rozstrzygajacego. Fundusz utworzony zostal w celu zaspokajania biezacych potrzeb rodzin, ktore znalazly sie w ciezkim polozeniu z powodu niemozliwosci uzyskania srodkow utrzymania od osoby zobowiazanej do alimentacji w pierwszej kolejnosci. Dlatego tez � jak rowniez ze wzgledu na wprowadzone przez ustawe limity swiadczen � dzialalnosc funduszu mozna traktowac jak pomoc spoleczna o szczegolnym charakterze zwiazanym z uprawnieniem do sciagania wyplaconych kwot od osoby zobowiazanej do swiadczen alimentacyjnych. Nie mozna odmawiac takiej pomocy rowniez przez wzglad na okolicznosc, ze dostarczenie rodzinie srodkow utrzymania z funduszu prowadzi do sukcesywnego narastania zadluzenia wieznia, najczesciej bez mozliwosci wplywania przez niego na ten stan rzeczy.
Wyrazona w orzecznictwie Sadu Najwyzszego (por. cyt. orzeczenie z dnia 26 sierpnia 1994 r. I CRN 99/94 nawiazujace do wymienionej tez wyzej uchwaly pelnego skladu Izby Cywilnej i Administracyjnej z dnia 16 grudnia 1987 r. III CZP 91/86 OSNCP 1988/4 poz. 42) obawa, ze zasadzenie alimentow od pozwanego, ktory odbywa kare pozbawienia wolnosci i nie jest zatrudniony, zmierza do uzyskania swiadczen z funduszu alimentacyjnego, sygnalizuje problem procesow obliczonych jedynie na przerzucenie na fundusz ciezaru utrzymania rodziny w warunkach pozbawienia wolnosci osoby ustawowo zobowiazanej do swiadczen alimentacyjnych. Nie usuwajac tego problemu z pola widzenia, trzeba jednoczesnie stwierdzic, ze wyrazona ocena okolicznosci jednostkowych spraw, do ktorej przeprowadzenia zobowiazany jest sad, pozwala na unikniecie sytuacji wywolujacych watpliwosc co do rzeczywistych intencji osob dochodzacych roszczen alimentacyjnych. Jest to jeszcze jeden z argumentow przeciwko szerokiemu stosowaniu art. 136 kro w znaczeniu ogolnej zasady ustalania zakresu swiadczen alimentacyjnych wszystkich osob odbywajacych kare pozbawienia wolnosci i nie zatrudnionych wedlug zarobkow, jakie mogly one uzyskac w warunkach wolnosciowych. Omowione wyzej roznicowanie spraw pozwoli na unikniecie automatyzmu na granicy procesow fikcyjnych.